zmiana liz clarke organizacja

zmiana liz clarke organizacja

Czy pamiętacie taką sytuację, kiedy zawodowa lub ?domowa? rzeczywistość uwierała Was tak bardzo, że aż prosiło się o rzucenie wszystkiego w diabły i rozpoczęcie od nowa? I jednocześnie kiedy samo myślenie o tym, że coś nie gra i że trzeba podjąć jakąś decyzję powodowało frustrację, ale nie robiliście nic, bo: obawialiście się popełnienia błędu, baliście się porzucenia tego, co znajome na rzecz tego, co niepewne i obce, wynajdowaliście milion innych pretekstów by dalej trzymać się swoich utartych, choć nie zawsze działających jak trzeba, schematów działania? Przypuszczam, że każdy z Was miał w życiu choć jeden raz taką sytuację. Po fakcie okazywało się zapewne, że sama zmiana wychodziła Wam zwykle na dobre, ale myślenie o niej, rozważanie wszystkich za i przeciw, podejmowanie decyzji było trudne, długotrwałe a często nawet bolesne. Dlaczego tak jest? W końcu zdrowy rozsadek podpowiadałby, aby trudnych sytuacji nie przedłużać w nieskończoność, tylko przerwać je szybkim ?chirurgicznym cięciem? i mieć to z przysłowiowej ?głowy?? Teoretycznie tak, jednak.

Zobacz stronę: zmiana liz clarke organizacja

 

Przeczytaj też